Warszawa, 8 sierpnia 2025 r. – Były kapitan siatkarskiej reprezentacji Polski i mistrz świata z 2014 roku, Marcin Możdżonek, wywołał burzę w mediach społecznościowych. W krótkim, ale dosadnym wpisie wprost skrytykował Lecha Wałęsę – legendę „Solidarności” i byłego prezydenta RP.
„Od zera do bohatera i z powrotem. Wałęsa był najgorszym prezydentem w historii Polski i nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym” – napisał Możdżonek.
Wpis momentalnie odbił się szerokim echem w sieci. Krytyka pod adresem noblisty i jednego z symboli przemian 1989 roku wzbudziła skrajne reakcje – od głosów poparcia po ostre sprzeciwy.
Sportowiec w polityce
Marcin Możdżonek, po zakończeniu bogatej kariery sportowej, coraz śmielej wchodzi w świat polityki. W czerwcu tego roku dołączył do ugrupowania Nowa Nadzieja, kierowanego przez Sławomira Mentzena. Objął także funkcję prezesa Naczelnej Rady Łowieckiej.
Nie po raz pierwszy komentuje sprawy publiczne z dużą dozą bezpośredniości. Wcześniej odnosił się m.in. do kontrowersji wokół Barbary Kurdej-Szatan, kwestii powołań do reprezentacji czy polityki wobec środowisk łowieckich.
Ikona „Solidarności” w ogniu krytyki
Lech Wałęsa, były przywódca „Solidarności” i laureat Pokojowej Nagrody Nobla, to postać, która od lat budzi skrajne emocje. Jego zasługi w obaleniu komunizmu są powszechnie uznawane, jednak okres prezydentury (1990–1995) często oceniany jest różnie – w zależności od politycznych sympatii komentujących.
Wypowiedź Możdżonka to kolejny dowód na to, że postać Wałęsy pozostaje jednym z najbardziej polaryzujących tematów w polskiej debacie publicznej.
Burza dopiero się zaczyna
Choć Lech Wałęsa nie odniósł się jeszcze publicznie do tych słów, medialne i polityczne reperkusje wydają się nieuniknione. Wpis siatkarza-polityka może stać się iskrą do kolejnej dyskusji o ocenę transformacji ustrojowej oraz roli jej liderów.











































