Groźne dachowanie w Skrzyszowie. Samochód wpadł do potoku Wątok

0
46

W czwartek przed godziną 20.30 w miejscowości Skrzyszów doszło do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia drogowego. Samochód osobowy, którym podróżowały cztery młode osoby, dachował i zatrzymał się na dachu w potoku Wątok.

Do wypadku doszło na drodze prowadzącej od zalewu Korzeń w kierunku drogi powiatowej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 20-letni kierowca na łuku drogi najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na pobocze, po czym dachowało i wpadło do potoku.

DZISIAJ GRZEJE:  NOWE FAKTY! Śledczy ustalili dokładną godzinę śmierci Łukasza Litewki. Tragiczny finał rozmowy

Samochodem podróżowały cztery osoby – kierowca oraz trzy pasażerki w wieku około 19–20 lat. Jedna z uczestniczek zdarzenia jest osobą niepełnoletnią. Pomimo bardzo groźnego wyglądu wypadku wszyscy opuścili pojazd o własnych siłach i nie odnieśli obrażeń.

Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, które przebadały uczestników zdarzenia. Żadna z osób nie wymagała hospitalizacji.

DZISIAJ GRZEJE:  Dramat na autostradzie A1. 12-letnia dziewczynka zmarła podczas podróży nad morze

W akcji ratunkowej brało udział kilka zastępów straży pożarnej, w tym druhowie z OSP Skrzyszów, OSP Szynwałd oraz strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Tarnowie. Na miejscu pracowali również policjanci, w tym funkcjonariusze ruchu drogowego, którzy wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia.

Policja poinformowała, że kierowca był trzeźwy.

DZISIAJ GRZEJE:  Pijany kierowca Porsche uciekał przed policją. W aucie przewoził dwoje dzieci

DZISIAJ GRZEJE:  Surówka z młodej kapusty z marchewką, koperkiem i natką pietruszki

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny wypadek w centrum Warszawy. Kobieta spadła z szóstego piętra

DZISIAJ GRZEJE:  Tragedia podczas rodzinnych prac. 10-latek śmiertelnie potrącił własną matkę