Tragedia nad zalewem w Zwoleniu. Nie żyje 8-letni chłopiec. Ojciec był pod wpływem alkoholu

0
1

Do tragedii doszło w czwartek wieczorem nad zalewem w Zwoleniu. Jak potwierdziła “Faktowi” policja w Radomiu, służby otrzymały około godz. 18.40 zgłoszenie o 8-letnim chłopcu, który zniknął pod powierzchnią wody. Po wydobyciu dziecka natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Pomimo długiej akcji ratunkowej lekarz stwierdził zgon chłopca.

Do zdarzenia doszło jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem sezonu kąpielowego. Choć w okresie wakacyjnym nad zalewem funkcjonuje strzeżone kąpielisko, ratownicy rozpoczną tam dyżury dopiero 1 lipca. W chwili tragedii na miejscu nie było więc ratownika wodnego.

DZISIAJ GRZEJE:  8-letni chłopiec wypadł z okna w Siedlcach. Walczy o życie

Ze wstępnych ustaleń wynika, że chłopiec przebywał nad zalewem wraz z ojcem. Policjanci przebadali mężczyznę alkomatem. Badanie wykazało, że miał około pół promila alkoholu w organizmie. Na obecnym etapie śledztwa służby nie informują, w jakich dokładnie okolicznościach dziecko znalazło się pod wodą ani jak długo przebywało pod jej powierzchnią.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny wypadek w Rzeszowie. Kobieta zginęła po upadku z balkonu

Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci oraz prokurator. Funkcjonariusze zabezpieczali ślady, wykonywali oględziny i przesłuchiwali świadków. Jak przekazała w rozmowie z TVP3 aspirant Katarzyna Słyk z Komendy Powiatowej Policji w Zwoleniu, czynności procesowe trwały do późnych godzin nocnych i odbywały się pod nadzorem prokuratora.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny finał wypoczynku nad Zalewem Arkadia. Nie żyje 14-letni chłopiec

Śledczy będą wyjaśniać wszystkie okoliczności tragedii, w tym przebieg zdarzenia oraz sposób sprawowania opieki nad dzieckiem. Postępowanie ma również odpowiedzieć na pytanie, czy doszło do zaniedbań i czy w sprawie istnieją podstawy do przedstawienia komukolwiek zarzutów. Na obecnym etapie śledztwa nie przekazano informacji o postawieniu zarzutów.

DZISIAJ GRZEJE:  Nie żyje 72-latka, która została potrącona na Trasie Salomea-Wolica. Kobieta zatrzymała się na pasie awaryjnym i wyszła z Mercedesa

To kolejna tragedia przypominająca o zagrożeniach związanych z wypoczynkiem nad wodą. Służby co roku apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, stały nadzór nad dziećmi oraz rezygnację ze spożywania alkoholu podczas sprawowania opieki. Nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do dramatu, zwłaszcza w miejscach, gdzie nie ma jeszcze wyznaczonego i strzeżonego kąpieliska.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny pożar w Czarnej Wodzie. Nie żyje 7-letnia dziewczynka