Tragiczny bilans sobotniego wypadku na ulicy Żołnierskiej w Ząbkach wzrósł do dwóch ofiar śmiertelnych. Jak poinformowały służby, w nocy z 6 na 7 czerwca zmarli dwaj młodzi mężczyźni, którzy zostali ciężko ranni w zdarzeniu.
Do dramatycznego wypadku doszło około godziny 19:40. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący Hondą wykonującą przewóz osób za pośrednictwem aplikacji podczas manewru zawracania z prawego pasa ruchu zderzył się z Audi jadącym od strony Nieporętu w kierunku Warszawy.
Po zderzeniu Audi uderzyło w słup, dachowało i rozpadło się na części. Elementy rozbitego pojazdu uszkodziły jeszcze dwie Toyoty oraz Forda jadące z przeciwnego kierunku. Siła uderzenia była tak duża, że jedna z osób podróżujących Audi została wyrzucona z pojazdu, a druga została zakleszczona we wraku. Do jej uwolnienia konieczna była interwencja strażaków wyposażonych w specjalistyczny sprzęt ratowniczy.
Na miejscu prowadzono reanimację jednego z poszkodowanych. Łącznie do szpitali trafiły trzy osoby, wszystkie w stanie ciężkim. Początkowo lekarze walczyli o ich życie.
Niestety, później ze szpitala napłynęła informacja o śmierci jednego z rannych mężczyzn. Po godzinie 1:00 w nocy z 6 na 7 czerwca służby otrzymały kolejne tragiczne zgłoszenie z placówki medycznej, w której przebywał drugi z poszkodowanych. Lekarze poinformowali, że również jego życia nie udało się uratować.
Ofiary śmiertelne miały 22 i 23 lata. Trzeci z rannych mężczyzn pozostaje w stanie krytycznym, a lekarze nadal walczą o jego życie.
Na miejscu wypadku pracowało pięć zastępów straży pożarnej, pięć zespołów ratownictwa medycznego, policjanci oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ulica Żołnierska przez wiele godzin była całkowicie zablokowana.
Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi szczegółowe postępowanie mające wyjaśnić dokładne przyczyny i okoliczności tej tragedii.
Zdjęcia Miejski Reporter













































