Po pogrzebie Łukasza Litewki emocje wśród bliskich i sympatyków nie opadły. Nawet po zmroku na cmentarzu pojawiały się kolejne osoby, które chciały oddać hołd zmarłemu, zapalić znicz i zatrzymać się na chwilę refleksji przy jego grobie.
To właśnie wtedy doszło do sceny, która zwróciła szczególną uwagę obecnych. Wśród odwiedzających znalazł się aktywista Dariusz Brzeski, któremu towarzyszyły… zwierzęta – gęś oraz kaczka. Widok ten sam w sobie był nietypowy, jednak to zachowanie jednego z nich wywołało największe poruszenie.
![]()
Na nagraniu, które szybko zaczęło krążyć w sieci, widać, jak gęś spokojnie podchodzi do grobu i delikatnie dotyka dziobem ustawionych zniczy. Cała scena odbywa się w ciszy i skupieniu, a zwierzę zachowuje się nadzwyczaj łagodnie, jakby wyczuwając powagę miejsca.
Dla wielu osób był to moment symboliczny. Łukasz Litewka znany był bowiem ze swojej wrażliwości oraz zaangażowania w pomoc zwierzętom. Ich obecność – zarówno podczas pogrzebu, jak i później przy grobie – została odebrana jako szczególny znak pamięci i więzi, jaką budował za życia.
![]()
Choć media określiły zdarzenie jako „zaskakujące”, dla uczestników wieczornej wizyty było ono przede wszystkim poruszające. W atmosferze zadumy i ciszy scena z udziałem zwierząt stała się dla wielu symbolicznym pożegnaniem człowieka, który poświęcił im tak wiele uwagi i troski.
![]()
![]()











































