TRAGEDIA NA MAZOWSZU – CZOŁOWE ZDERZENIE Z CYSTERNĄ. ZGINĘŁY CZTERY OSOBY

0
451

Do wstrząsającego wypadku doszło w poniedziałkowe południe na drodze krajowej nr 57 w miejscowości Opaleniec. Na łuku drogi samochód osobowy marki Volkswagen zjechał na przeciwny pas i zderzył się czołowo z nadjeżdżającą cysterną. Siła uderzenia była ogromna – wszystkie cztery osoby podróżujące osobówką zginęły na miejscu.

W aucie znajdowało się trzech mężczyzn w wieku 42, 46 i 75 lat oraz 76-letnia kobieta. Kierowca cysterny – 38-letni mężczyzna – cudem wyszedł z wypadku bez obrażeń. Badanie wykazało, że był trzeźwy.

DZISIAJ GRZEJE:  Żona zabiła męża na oczach małych dzieci! 30-latka zatrzymana

Jak poinformowała policja, kierowca Volkswagena miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Został on mu wcześniej orzeczony za wielokrotne prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Samochód, którym się poruszał, był w fatalnym stanie technicznym – przednie opony miały różny bieżnik, a jedna z nich była niemal całkowicie zużyta.

Według wstępnych ustaleń, przyczyną tragedii mogła być utrata panowania nad pojazdem na mokrej nawierzchni i wpadnięcie w poślizg. Volkswagen zjechał na przeciwny pas jezdni, gdzie zderzył się z cysterną przewożącą płynną substancję.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny pościg i śmierć trojga nastolatków pod Mielcem. Ogromna tragedia na Podkarpaciu

Na miejscu pracowało kilka zastępów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Droga krajowa nr 57 była całkowicie zablokowana przez około sześć godzin. Wyznaczono objazdy przez Rembielin i pobliskie drogi lokalne.

Rzecznik prasowy mazowieckiej policji podkreśla, że prowadzone jest postępowanie pod nadzorem prokuratury. – „Znaczny wpływ na tragedię mogły mieć złe warunki pogodowe, ale także absolutnie karygodne złamanie sądowego zakazu oraz stan techniczny pojazdu. To pokazuje, jakie dramatyczne konsekwencje może przynieść ignorowanie prawa i podstawowych zasad bezpieczeństwa” – dodaje.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny finał wakacji w Stegnie. Ojciec zginął, ratując swoje córki

Mieszkańcy regionu są wstrząśnięci. Wypadek stał się tematem dyskusji w całym powiecie. Wielu kierowców korzystających na co dzień z tej trasy informuje, że to miejsce bywa niebezpieczne zwłaszcza przy deszczu – łuk drogi jest ostry, a nawierzchnia śliska.

Policja apeluje: Dostosuj prędkość do warunków pogodowych. Nie wsiadaj za kierownicę po alkoholu. Nie prowadź pojazdu, jeśli masz zakaz. Dbaj o stan techniczny swojego samochodu. „Ta tragedia mogła zostać uniknięta” – dodają funkcjonariusze.

DZISIAJ GRZEJE:  Jak przygotować tradycyjne ogórki kiszone – domowy przepis krok po kroku - Przetwory

Zniszczony samochód osobowy leży na drodze, otoczony przez funkcjonariuszy policji oraz czerwone namioty.

Czarna ciężarówka z uszkodzoną przednią częścią stoi na drodze, obok czerwony namiot służb ratunkowych.

Zniszczony samochód osobowy leży na drodze, otoczony przez czerwone namioty, obok stoi ciężarówka.

Czarny samochód ciężarowy z cysterną zatrzymany przy drodze, a strażak ustawia czerwony namiot zabezpieczający.

DZISIAJ GRZEJE:  Kolorowa sałatka warzywna do słoików na zimę - PRZETWORY