Pijani rodzice opiekowali się pięciorgiem dzieci. Najmłodsze miało zaledwie sześć dni

0
1625

Somonino (woj. pomorskie) – Dramatyczna interwencja policji w nocy z niedzieli na poniedziałek. Funkcjonariusze z Kartuz odebrali pięcioro dzieci pijanej parze. Najmłodsze z nich miało zaledwie sześć dni. Rodzice mieli ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Sprawą zajmuje się sąd rodzinny.

Do interwencji doszło w jednym z mieszkań na terenie gminy Somonino. Policję wezwała osoba zaniepokojona losem dzieci, które miały przebywać pod opieką nietrzeźwych dorosłych. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze potwierdzili te dramatyczne informacje.

– W mieszkaniu znajdowało się pięcioro dzieci w wieku 14, 11, 7, 4 lat oraz noworodek mający zaledwie sześć dni. Rodzice – 36-letnia kobieta i jej 35-letni partner – byli kompletnie pijani. Badanie alkomatem wykazało, że oboje mieli ponad dwa promile alkoholu w organizmie – poinformowała rzecznik kartuskiej policji.

W lokalu panował bałagan, porozrzucane rzeczy świadczyły o skrajnym zaniedbaniu. Dzieci zostały natychmiast zabrane z mieszkania. Najmłodsze z rodzeństwa, wymagające szczególnej troski, przewieziono do szpitala na obserwację.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny wypadek na Chyżniance. 8-latek reanimowany i w ciężkim stanie zabrany do szpitala,

O sytuacji powiadomiono sąd rodzinny, który zdecydował o przekazaniu dzieci pod opiekę innej osoby z kręgu rodzinnego. Wobec dorosłych wszczęto procedurę tzw. Niebieskiej Karty – stosowaną w przypadku podejrzenia przemocy domowej lub rażącego zaniedbania.

DZISIAJ GRZEJE:  Maliny w syropie – przepis na domowe przetwory

– Sprawdzamy, czy doszło do narażenia dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Za takie przestępstwo grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności – dodaje rzeczniczka.

DZISIAJ GRZEJE:  Maliny w syropie – przepis na domowe przetwory

Obecnie trwa postępowanie wyjaśniające. Kluczową rolę odegrają opinie lekarzy oraz pracowników opieki społecznej. Od ich ustaleń zależy, czy dzieci wrócą do rodziny, czy też trafią do placówek opiekuńczych lub rodzin zastępczych.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny wypadek w Łodzi: 85-letni kierowca śmiertelnie potrącił 27-letnią kobietę

To kolejny przypadek, który pokazuje, jak ważne jest szybkie reagowanie na sygnały z otoczenia. Zgłoszenie sąsiadów lub znajomych może uratować zdrowie, a nawet życie dzieci. Instytucje takie jak policja, sądy rodzinne i opieka społeczna muszą działać sprawnie i zdecydowanie, by zapobiec podobnym tragediom.

DZISIAJ GRZEJE:  Tragiczny wypadek na Chyżniance. 8-latek reanimowany i w ciężkim stanie zabrany do szpitala,