Warszawa, 15 lipca 2025 r. – Prezydent Andrzej Duda 11 lipca skorzystał z prawa łaski i ułaskawił Roberta Bąkiewicza, znanego działacza narodowego, skazanego za naruszenie nietykalności cielesnej aktywistki Katarzyny Augustynek, znanej jako „Babcia Kasia”. Decyzja została podjęta bez wcześniejszego ogłoszenia i wywołała falę krytyki ze strony polityków, prawników i opinii publicznej.
Ułaskawienie po latach od wyroku
Robert Bąkiewicz został prawomocnie skazany w listopadzie 2023 roku przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Wyrok obejmował karę roku ograniczenia wolności w postaci prac społecznych (30 godzin miesięcznie), 10 000 zł nawiązki oraz obowiązek opublikowania treści wyroku. Sprawa dotyczyła incydentu z 2020 roku, kiedy to podczas demonstracji Bąkiewicz miał odepchnąć aktywistkę.
Wkrótce po wyroku ówczesny Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zawiesił wykonanie kary i wszczął procedurę ułaskawieniową. Jednak przez niemal dwa lata sprawa pozostawała w zawieszeniu. Dopiero 10 lipca 2025 roku nowy Prokurator Generalny Adam Bodnar uchylił decyzję o wstrzymaniu kary, argumentując to jej bezpodstawnością oraz przewlekłością postępowania. Dzień później prezydent Duda ułaskawił Bąkiewicza.
Czego dotyczy łaska prezydencka?
Prezydent zdecydował o darowaniu wyłącznie kary ograniczenia wolności, czyli obowiązku odbywania prac społecznych. Pozostałe elementy wyroku, w tym nałożona nawiązka w wysokości 10 000 zł oraz obowiązek ogłoszenia wyroku, pozostają w mocy.
Polityczny wymiar decyzji
Decyzja prezydenta wywołała natychmiastową i ostrą reakcję ze strony polityków opozycji oraz komentatorów społecznych.
— „Fajny testament na zakończenie prezydentury” – napisał eurodeputowany Łukasz Kohut.
— „Skandaliczna decyzja, która pokazuje, komu sprzyja Pałac Prezydencki” – oceniła posłanka KO Alicja Łepkowska-Gołaś.
— Radosław Sikorski zasugerował ironicznie, że prezydent mógłby rozważyć ułaskawienie innych kontrowersyjnych postaci.
Wielu komentatorów wskazuje, że ułaskawienie Bąkiewicza – postaci blisko związanej z ruchem narodowym i środowiskami skrajnej prawicy – ma nie tylko wymiar prawny, ale i symboliczny. To gest polityczny, który może być odczytywany jako sygnał lojalności wobec byłych sojuszników ideowych Prawa i Sprawiedliwości.
Cisza medialna i brak komunikatu
Zaskakujący był także sposób ogłoszenia decyzji. Kancelaria Prezydenta nie poinformowała o ułaskawieniu oficjalnym komunikatem, co odchodzi od dotychczasowej praktyki. Dopiero ujawnienie sprawy przez media doprowadziło do szerszej debaty publicznej.
Podsumowanie
| Element wyroku | Status po ułaskawieniu |
|---|---|
| Kara prac społecznych | Ułaskawiona |
| Nawiązka (10 000 zł) | Pozostaje w mocy |
| Obowiązek ogłoszenia wyroku | Pozostaje w mocy |
Decyzja Andrzeja Dudy ponownie uruchomiła dyskusję na temat granic i zasad korzystania z prawa łaski. Dla jednych to wyraz prerogatywy głowy państwa, dla innych — symboliczne przyzwolenie na przemoc w życiu publicznym.











































