Cudem ocalał z katastrofy lotniczej w Indiach. Jego relacja i film z katastrofy mrozi krew w żyłach

0
5242

Ahmedabad, Indie – 12 czerwca 2025 r. Doszło do jednej z najtragiczniejszych katastrof lotniczych w historii indyjskiego lotnictwa cywilnego. Samolot linii Air India, Boeing 787‑8 Dreamliner lecący z Ahmedabadu do Londynu, rozbił się krótko po starcie. Na pokładzie znajdowało się 242 osoby – 220 pasażerów i 12 członków załogi. Katastrofę przeżyła tylko jedna osoba – 48-letni Brytyjczyk, Vishwash Kumar Ramesh.

Potężny huk i piekło w powietrzu

Zaledwie kilkadziesiąt sekund po starcie samolot uderzył w przeszkodę techniczną znajdującą się poza strefą pasa startowego, co doprowadziło do jego destabilizacji i uderzenia w pobliski budynek mieszkalny. Eksplozja była słyszalna w promieniu kilku kilometrów. Maszyna stanęła w płomieniach. Większość pasażerów zginęła na miejscu.

– „Usłyszałem huk, a potem wszystko się trzęsło. Ludzie krzyczeli. Nagle zrobiło się ciemno i wszystko zaczęło się walić” – relacjonował Ramesh w rozmowie z mediami ze szpitala. – „Wstałem, cały zakrwawiony, wokół mnie były ciała. Ktoś mnie chwycił i zaprowadził do karetki.”

Cud pośród tragedii

Ramesh siedział na miejscu 11A. Jak podkreślają ratownicy, fakt, że przeżył, graniczy z cudem. Mimo obrażeń klatki piersiowej, nóg i oczu, udało mu się uciec z wraku o własnych siłach. Kamery telewizyjne zarejestrowały moment, gdy – kulejąc – kierował się do ambulansu, powtarzając: „Wszystko ze mną w porządku.”

Jako obywatel Wielkiej Brytanii, mieszkający w Londynie od ponad dwóch dekad, natychmiast po kontakcie z bliskimi przekazał rodzinie w Leicester, że żyje. W Indiach odwiedził go minister lotnictwa cywilnego, a służby dyplomatyczne zaoferowały wsparcie psychologiczne i prawne.

Międzynarodowa tragedia

Wśród ofiar znajdowały się osoby różnych narodowości – najwięcej obywateli Indii (169), Wielkiej Brytanii (53), Portugalii (7) i Kanady (1). Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło, że wśród pasażerów nie było Polaków.

Władze indyjskie oraz eksperci lotniczy rozpoczęli dochodzenie. Czarna skrzynka została już zabezpieczona, a miejsce katastrofy zabezpieczono. Kluczowe będzie wyjaśnienie, dlaczego samolot zszedł z prawidłowej trajektorii i uderzył w przeszkodę tuż po starcie.

Pytania bez odpowiedzi

Trwa również poszukiwanie zaginionych, w tym Ajaya Kumara – brata ocalałego, który także miał być na pokładzie. Władze obiecują transparentność śledztwa i wsparcie rodzinom ofiar. Linie Air India uruchomiły infolinię kryzysową oraz fundusz pomocowy.

Heroizm i trauma

Historia Vishwasha Ramesha poruszyła miliony na całym świecie. Stał się symbolem cudu pośród niewyobrażalnej tragedii. Ale jak sam podkreśla – żyje nie po to, by stać się bohaterem, ale by opowiedzieć prawdę o tym, co się wydarzyło.

– „To nie był mój czas. Wiem, że jestem tu, by powiedzieć światu, co się stało. Dla tych, którzy nie wrócili.”