CIECHOCINEK – W niewielkim uzdrowiskowym mieście doszło do wstrząsającej tragedii. W jednym z mieszkań przy ulicy Ogrodowej policjanci odkryli ciało 25-letniego Michała R., który – według wstępnych ustaleń – mógł zostać zamordowany nawet tydzień wcześniej.
Śledztwo prowadzone przez policję z Aleksandrowa Kujawskiego, pod nadzorem prokuratury, ujawnia coraz więcej niepokojących szczegółów. “Ta kobieta któregoś dnia latała, wymachując pistoletem gazowym. Przestraszyła ludzi w osiedlowym sklepie — mówi mieszkająca lokatorka bloku, w którym doszło do nieszczęścia.
Potem nagle wszystko ucichło. Mniej więcej tydzień temu para przestała się pokazywać na klatce schodowej. W czwartek na policję zadzwonił jeden z krewnych młodych ludzi. Prosił o sprawdzenie mieszkania, sugerując, że mogło stać się w nim coś złego. Ciało młodego mężczyzny zostało odnalezione właśnie po tym dramatycznym sygnale.
Ciało zamordowanego mężczyzny prawdopodobnie przez tydzień znajdować się w mieszkaniu przy Ogrodowej
Funkcjonariusze natychmiast udali się na miejsce, gdzie dokonali makabrycznego odkrycia. W sprawie zatrzymano 27-letnią Karolinę J., partnerkę ofiary, która zniknęła z Ciechocinka zaraz po zbrodni.
Kobieta została odnaleziona w powiecie gnieźnieńskim, ponad 100 kilometrów od miejsca zdarzenia. Śledczy ustalili, że Karolina J. była wcześniej znana policji i lokalnej społeczności – miała na koncie liczne incydenty związane z agresją, w tym grożenie bronią gazową klientom pobliskiego sklepu. Jak wynika z relacji sąsiadów, związek Michała i Karoliny od dawna budził niepokój – para często wszczynała awantury i była postrzegana jako uciążliwi lokatorzy.
Mimo przeprowadzki do innego mieszkania przy tej samej ulicy, sytuacja się nie poprawiła. Policja podejrzewa, że do zbrodni doszło po jednej z kolejnych kłótni. Obecnie Karolina J. została przewieziona do prokuratury, gdzie ma usłyszeć zarzut zabójstwa. Grozi jej kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Sąsiedzi już dawno temu przeczuwali, że stanie się coś złego – kobieta była delikatnie mówiąc “nerwowa”
— Byli uciążliwi. Krzyki, awantury, zalewanie mieszkań pod spodem. Szczególnie ta dziewczyna była bardzo “elektryczna”. Często podnosiła głos, była bardzo nerwowa. Tu mieszka dużo osób z dziećmi. Baliśmy się, że dojdzie do jakiegoś nieszczęścia, dlatego wiele osób naciskało na właściciela mieszkania, żeby pozbył się kłopotliwych lokatorów. I w końcu się wyprowadzili — opowiada reporterowi “Faktu” jeden z mieszkańców bloku.
Nikt z mieszkańców nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Ciechocinek to spokojne miasto
Lokalna społeczność nie może otrząsnąć się z szoku. Ciechocinek, znany jako spokojne uzdrowisko, nie jest miejscem, gdzie często dochodzi do takich wydarzeń. Tragedia rzuca nowe światło na problem przemocy domowej oraz bagatelizowania sygnałów ostrzegawczych w toksycznych relacjach.
Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą mieć informacje na temat relacji ofiary z podejrzaną lub byli świadkami wcześniejszych incydentów, o kontakt z funkcjonariuszami prowadzącymi śledztwo.











































