„Mroczny licznik ofiar rośnie. Kryminolog: „Społeczeństwo musi znać prawdę”. To co się dzieje jest nie do pojęcia

0
4000

W Polsce, kraju o głęboko zakorzenionych tradycjach rodzinnych i deklarowanym przywiązaniu do wartości chrześcijańskich, rozgrywa się dramat, o którym wciąż mówi się zbyt cicho. W ostatnim czasie dzieje się bardzo źle w naszym społeczeństwie, czego dowodem są choćby nawet dwa brutalne zabójstwa – Pani Małgorzaty i Mai z Mławy.

Wszyscy też doskonale pamiętamy dramat 5 maja 2025 r. – Tragiczne wydarzenia rozegrały się wczesnym rankiem w jednej z miejscowości pod Poznaniem. Około godziny 5:00 rano 51-letnia kobieta została brutalnie zamordowana przed blokiem mieszkalnym. Jak informuje policja, w związku ze sprawą zatrzymano jej byłego męża.

Takich zdarzeń jest znacznie więcej, to tak zwane Kobietobójstwo – brutalne morderstwo kobiety z powodu jej płci, często dokonane przez osoby z jej najbliższego otoczenia – to zjawisko, które choć przerażające, pozostaje marginalizowane zarówno w mediach, jak i w świadomości społecznej.

Wstrząsające Statystyki i Fakty

Według danych opublikowanych przez Fakt.pl, tylko od początku 2025 roku do maja tego roku w Polsce zamordowano co najmniej 30 kobiet. Większość z tych zbrodni została popełniona przez mężczyzn będących partnerami, byłymi partnerami lub członkami rodziny ofiar. Takie liczby są dramatycznym dowodem na to, że przemoc wobec kobiet nie jest odosobnionym zjawiskiem, a raczej przerażającym elementem naszej codzienności.

Dr hab. Magdalena Grzyb, kryminolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, podkreśla, że w Polsce brakuje rzetelnych badań i oficjalnych statystyk na temat kobietobójstw. Problem ten jest często ukrywany pod bardziej neutralnymi terminami takimi jak „zabójstwo w afekcie” czy „dramat rodzinny”. Takie eufemizmy zacierają rzeczywisty obraz przemocy wobec kobiet i utrudniają wdrażanie skutecznych działań prewencyjnych.

Dwa Symbole Tragicznych Wydarzeń

Ostatnie miesiące przyniosły dwie wyjątkowo brutalne zbrodnie, które wstrząsnęły opinią publiczną: Zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy – Młoda dziewczyna została brutalnie zamordowana przez znajomego, 19-letniego Bartosza G. Śledztwo wykazało, że przed śmiercią była torturowana i doświadczyła niewyobrażalnego cierpienia. Jej oprawca, jak wynika z relacji, był odrzucony i nie potrafił pogodzić się z brakiem zainteresowania ze strony Mai.

Atak na Uniwersytecie Warszawskim – 22-letni Mieszko R. wtargnął na teren uczelni i zamordował siekierą panią Małgorzatę, pracownicę naukową. Motywy sprawcy, jak podano, związane były z poczuciem odrzucenia i frustracji wobec kobiet. Mieszko R. chciał poczuć się jak “drapieżnik”. W jego mniemaniu ludzie dzielą się na “drapieżników” i “ofiary”.

Oba te dramaty łączy jedno – sprawcy nie mogli pogodzić się z odmową, odrzuceniem lub niezależnością kobiet, co w ich skrzywionym postrzeganiu świata stało się „uzasadnieniem” dla skrajnej przemocy.

Romantyzowanie Sprawców i Obwinianie Ofiar

Jednym z najbardziej niepokojących zjawisk, na które zwraca uwagę dr Grzyb, jest społeczne romantyzowanie sprawców i przerzucanie winy na ofiary. Narracje typu „ona go sprowokowała”, „był w trudnej sytuacji życiowej” czy „kochał ją za bardzo” są nie tylko nieetyczne, ale również skrajnie niebezpieczne.

Tego rodzaju tłumaczenia oprawców wpisują się w tzw. „hipotezę sprawiedliwego świata” – przekonanie, że świat jest uporządkowany, a każda krzywda musi mieć jakieś logiczne uzasadnienie. To przekonanie często prowadzi do obwiniania ofiar za własne cierpienie i wyzwala społeczne przyzwolenie na przemoc.

Systemowe Zaniedbania i Brak Skutecznych Działań

Polski system prawny i instytucjonalny jest dramatycznie nieprzygotowany na skuteczną walkę z przemocą wobec kobiet. Wciąż brakuje wyspecjalizowanych jednostek policji do spraw przemocy domowej, odpowiednich programów profilaktycznych oraz wsparcia dla ofiar.

Procedura „Niebieskiej Karty”, choć istnieje, jest często bagatelizowana, a jej skuteczność pozostawia wiele do życzenia. Kobiety zgłaszające przemoc wielokrotnie spotykają się z brakiem zrozumienia, lekceważeniem, a nawet stygmatyzacją.

Dr Grzyb apeluje o wdrożenie systemowych rozwiązań: Edukacji społecznej już od najmłodszych lat, uwrażliwiającej na przemoc i uczącej szacunku wobec drugiego człowieka. Utworzenia ogólnopolskiego rejestru kobietobójstw i odpowiedniego klasyfikowania tych przestępstw. Zwiększenia dostępności schronisk i punktów wsparcia dla kobiet w kryzysie. Wprowadzenia surowszych kar dla sprawców przemocy domowej i psychicznej.