Tragedia, jaka rozegrała się w Mławie, wstrząsnęła całą Polską. 16-letnia Maja zaginęła 23 kwietnia 2025 roku, a jej ciało zostało odnalezione tydzień później w zaroślach niedaleko zakładu stolarskiego, należącego do rodziny głównego podejrzanego — 17-letniego Bartosza G.
Tata musiał, ale mama nie była w stanie obejrzeć całego ciała córki. Maja miała powybijane zęby młotkiem. Przy jednej dłoni nie miała palca, ręka była zwęglona. To jest straszna tragedia – powiedziała ciocia zamordowanej Mai
Pogrzeb 16-letniej Mai odbył się w piątek, 9 maja. Dziewczyna zaginęła 23 kwietnia w Mławie i tego samego dnia została brutalnie zamordowana. Sprawca ukrył ciało w śmietniku i porzucił je w zaroślach, gdzie odnaleziono je tydzień później.
Makabryczne Szczegóły Zbrodni
Rodzina Mai ujawnia wstrząsające szczegóły dotyczące stanu, w jakim odnaleziono ciało dziewczyny. Według relacji, Maja przed śmiercią była brutalnie torturowana. Na jej ciele stwierdzono liczne obrażenia, w tym wybite zęby, brak jednego z palców oraz ślady zwęglenia. Sekcja zwłok potwierdziła, że przyczyną śmierci były rozległe obrażenia głowy, powstałe na skutek uderzeń tępym narzędziem, najprawdopodobniej młotkiem.
– Tata musiał, ale mama nie była w stanie obejrzeć całego ciała córki. Nie była w stanie! Maja miała powybijane zęby młotkiem. Przy jednej dłoni nie miała palca. Zginęła w potwornych tragicznych okolicznościach, bardzo cierpiała. To jest straszna tragedia. Ciało było strasznie zmasakrowane. Była torturowana, tylko nie wiadomo przed, czy po śmierci – powiedziała w dniu pogrzebu ciocia dziewczyny, Wioleta Jankowska.
Tragiczne Tło Relacji Mai i Bartosza G.
Jak podaje rodzina ofiary, Maja wcześniej była w związku z Bartoszem G., który już wcześniej stosował wobec niej przemoc. Pomimo wcześniejszych incydentów, młody mężczyzna nie poniósł poważnych konsekwencji prawnych. Tuż po dokonaniu zbrodni Bartosz G. wyjechał na wymianę szkolną do Grecji. To właśnie tam, na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, został zatrzymany przez lokalne służby. Aktualnie trwają procedury związane z jego ekstradycją do Polski.
Oburzenie i Dramat Rodziny
Rodzina Mai nie kryje bólu i oburzenia nie tylko z powodu samego morderstwa, ale także zachowania matki podejrzanego, która — jak twierdzą bliscy zamordowanej — zamieszczała w mediach społecznościowych obraźliwe i kpiące wpisy, odnoszące się do tej tragedii. Te działania spotkały się z powszechnym potępieniem społecznym.
Rodzice Mai domagają się sprawiedliwości i surowego ukarania sprawcy. Cała Polska śledzi rozwój wydarzeń, a społeczeństwo apeluje o reformę systemu ochrony ofiar przemocy domowej i skuteczniejsze działania organów ścigania wobec młodocianych sprawców brutalnych przestępstw.
Tragedia Mai z Mławy staje się bolesnym symbolem współczesnych zagrożeń, przed którymi stają młodzi ludzie. Ta sprawa pokazuje, jak ważne jest szybkie reagowanie na sygnały przemocy i jak tragiczne mogą być konsekwencje ignorowania problemu.















































