Tragedia w Zduńskiej Woli: Nie żyje 6-letni chłopiec. Matka i jej partner zatrzymani

0
1435

Zduńska Wola, 7 maja 2025 r. — W jednym z mieszkań przy placu Wolności doszło do wstrząsającej tragedii. Wczesnym rankiem służby zostały powiadomione o nieprzytomnym dziecku. Na miejscu ratownicy stwierdzili zgon 6-letniego chłopca. W związku ze sprawą zatrzymano jego 31-letnią matkę oraz jej 28-letniego partnera.

Do zdarzenia doszło we wtorek, około godziny 5:00 rano. To matka chłopca zadzwoniła na numer alarmowy, informując, że dziecko nie oddycha. Niestety, pomimo szybkiej interwencji ratowników, życia chłopca nie udało się uratować. Na czwartek zaplanowano sekcję zwłok chłopca, która ma pomóc ustalić przyczynę zgonu i okoliczności tragedii.

Wiadomo, że zatrzymano 31-letnią matkę chłopca oraz jej 28-letniego konkubenta. – Czynności z zatrzymanymi zostaną wykonane w ciągu najbliższych 24 godzin. Po tym zostanie podjęta decyzja, co do tego, jakie zarzuty zostaną im ogłoszone – tłumaczy prok. Jolanta Szkilnik.

Nie żyje 6-latek ze Zduńskiej Woli. Zatrzymano matkę

Jak wynika ze wstępnych ustaleń biegłego sądowego, przyczyną śmierci dziecka były obrażenia ciała świadczące o użyciu przemocy. Prokuratura Okręgowa w Sieradzu wszczęła śledztwo i zaplanowała sekcję zwłok, która ma dokładnie określić mechanizm zgonu.

Zatrzymani – matka dziecka oraz jej partner – byli trzeźwi w momencie zatrzymania. Śledczy zapowiadają, że w ciągu 24 godzin podejmą decyzję o ewentualnym postawieniu im zarzutów. Trwają intensywne czynności dochodzeniowe, w tym przesłuchania świadków i analiza zabezpieczonych śladów.

– Około piątej nad ranem policja otrzymała zawiadomienie od kobiety, że jej sześcioletni syn nie oddycha – mówi mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli. – Policjanci niezwłocznie udali się do jednej z kamienic na Placu Wolności. Na miejscu okazało się, że chłopiec nie żyje. Zatrzymano jego 31-letnią matkę oraz o trzy lata młodszego jej konkubenta. Na miejscu tragedii pracują biegli oraz technicy kryminalistyki.

Prokuratura prowadzi śledztwo – nie żyje 6-letni chłopiec 

Według sąsiadów, para wprowadziła się do mieszkania zaledwie kilka tygodni temu. Większość mieszkańców nie zauważyła nic niepokojącego – nie dochodziło tam do awantur, chociaż jeden z sąsiadów przyznał, że słyszał płacz dziecka we wczesnych godzinach porannych. Inni podkreślają, że chłopca niemal w ogóle nie widywali.

Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością. – To niewyobrażalna tragedia. Trudno uwierzyć, że coś takiego mogło się wydarzyć tuż obok – mówi jeden z mieszkańców osiedla. Prokuratura nie udziela na razie szczegółowych informacji na temat możliwych motywów ani relacji panujących w rodzinie. Śledztwo jest w toku.