Emocjonalne oświadczenie policji po tragedii w Mławie. Rodzina zbyt późno zawiadomiła służby?

0
3585

Po brutalnym zabójstwie 16-letniej Mai z Mławy, Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu opublikowała emocjonalne oświadczenie, odpowiadając na krytykę dotyczącą działań funkcjonariuszy w trakcie poszukiwań dziewczyny.

Policja podkreśliła, że od momentu zgłoszenia zaginięcia 24 kwietnia 2025 r., podjęła natychmiastowe i szeroko zakrojone działania. Już kilkanaście minut po przyjęciu zawiadomienia funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania, w tym rozpytania osób mogących mieć kontakt z zaginioną.

W kolejnych dniach analizowano dane bilingowe, logowania telefonów oraz zabezpieczono monitoring, który okazał się kluczowy w sprawie. Do poszukiwań zaangażowano dziesiątki funkcjonariuszy z różnych jednostek, w tym psa tropiącego oraz patrole z Oddziału Prewencji Policji w Płocku.

Zabójstwo Mai z Mławy. Policja odpowiada na zarzuty i apeluje o rozwagę

W oświadczeniu policja zaznaczyła, że “nie jest jasne, dlaczego rodzina dopiero blisko dobę od ostatniego kontaktu z dziewczyną zawiadomiła o zaginięciu, a także kategorycznie zabroniła wówczas publikacji wizerunku”. Dopiero 28 kwietnia, po namowie funkcjonariuszy, uzyskano zgodę na upublicznienie wizerunku zaginionej, co natychmiast zostało zrealizowane.

“W przestrzeni medialnej pojawiło się wiele nieprawdziwych i krzywdzących informacji dotyczących działań policji w sprawie zaginięcie 16-latki z Mławy. W czwartek, 1 maja 2025 r. o godz. 5 w trudnodostępnych zaroślach, przy torach kolejowych odnaleziono ciało poszukiwanej nastolatki. Jeszcze tego samego dnia w Grecji zatrzymano 17-letniego mieszkańca Mławy podejrzanego o jej zabójstwo. Przez ostatnie dni dziesiątki funkcjonariuszy, zarówno z jednostki miejscowej, jak i wojewódzkiej i głównej, pracowały na różnych poziomach i weryfikowali wszystkie hipotezy dotyczące zaginięcia dziewczyny. Znalezienie ciała nastolatki, to też ogromny dramat dla wszystkich funkcjonariuszy zaangażowanych w tę sprawę. Naszym nadrzędnym celem zawsze jest bezpieczny powrót zaginionych do ich bliskich” – czytamy na stronie policji. 

Policja po tragedii w Mławie: ‘Nie wszystko możemy ujawnić, ale działaliśmy natychmiastowo

“Od chwili zgłoszenia zaginięcia, czyli od wieczoru 24 kwietnia działania Policji były natychmiastowe, szeroko zakrojone i prowadzone z najwyższym zaangażowaniem. Już kilkanaście minut po przyjęciu zawiadomienia o zaginięciu dziecka funkcjonariusze zjawili się w miejscu, gdzie dziewczyna mogła być widziana po raz ostatni. Rozpoczęły się rozpytania osób, które mogły mieć kontakt lub widzieć zaginioną.

Warto nadmienić, iż osoba w minionych latach była już czterokrotnie poszukiwana. Również tego samego dnia, wystąpiono do operatora komórkowego o dane bilingowe. W kolejnym dniu prowadzono następne czynności, w tym rozpytania osób. 26 kwietnia wszystkie patrole w służbie miały za zadanie prowadzenie czynności w związku z zaginięciem. Sprawdzano m.in. szpitale, dworce oraz miejsca gromadzenia się młodzieży. 27 kwietnia do działań wykorzystano psa tropiącego. Policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Płocku włączeni zostali w działania poszukiwawcze, m.in. przeczesywano okoliczne lasy, ogródki działkowe. Wykorzystano także drona z kamerą termowizyjną. Kolejne psy wykorzystano także 28 i 29 kwietnia.

Policja wyjaśnia swoje działania i odnosi się do krytyki

Po namowie policjantów uzyskano zgodę rodziny w dniu 28 kwietnia na upublicznienie wizerunku zaginionej (takiej zgody brak było w chwili złożenia zawiadomienia), natychmiast upowszechniliśmy informację wraz ze zdjęciem i rysopisem zaginionej. W kolejnych godzinach  sprawdzano dane bilingowe oraz logowania telefonów.

Policjanci zabezpieczyli także monitoring, który poddano natychmiast analizie, a który okazał się kluczowy w sprawie. Dziesiątki funkcjonariuszy, zaangażowanych było w poszukiwanie dziewczyny, ponieważ zaginięcie dziecka zawsze traktowane jest przez nas bardzo poważnie, bo zależy nam na tym, by zaginieni cali i zdrowi wrócili do rodziny” – czytamy. Przedstawiciele policji podkreślają, że “nie jest jasne, dlaczego rodzina dopiero blisko dobę od ostatniego kontaktu z dziewczyną zawiadomiła o zaginięciu, a także kategorycznie zabroniła wówczas publikacji wizerunku”.

Miała 16 lat i plany na przyszłość. „Chciała zostać fryzjerką”. Nastolatka z Mławy brutalnie zamordowana

Miała 16 lat i plany na przyszłość. „Chciała zostać fryzjerką”. Nastolatka z Mławy brutalnie zamordowana