Sąd Rejonowy w Jarocinie zastosował tymczasowy areszt wobec 29-letniego mężczyzny podejrzanego o brutalne wykorzystanie czteroletniej dziewczynki. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi za kratkami. Grozi mu kara od 5 lat więzienia do dożywocia.
Do zdarzenia doszło w piątek, w jednej z miejscowości w powiecie jarocińskim. Według ustaleń śledczych, podejrzany wykorzystał nieobecność matki dziecka i dopuścił się przestępstwa wobec jej córki. Został zatrzymany następnego dnia.
Postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim. Ze względu na dobro dziecka, szczegóły sprawy nie są ujawniane.
Witaszyce. Zgwałcono małą dziewczynkę
Jak poinformował prokurator Marcin Kubiak z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu, choć w złożonych wyjaśnieniach inaczej przedstawił przebieg zdarzenia niż wynika to z ustaleń śledczych.
Według nieoficjalnych informacji, zatrzymany może być partnerem matki dziecka. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, mamy do czynienia z kolejnym przypadkiem przemocy, której źródłem nie jest “obcy”, lecz ktoś z najbliższego otoczenia. To każe zadać pytania o mechanizmy ochrony dzieci, o czujność służb, ale także o naszą społeczną wrażliwość i odpowiedzialność.
Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim nie ujawnia szczegółów śledztwa, zasłaniając się dobrem dziecka – i słusznie. Ale społeczeństwo ma prawo domagać się odpowiedzi na pytanie, jak doszło do tego, że 4-letnia dziewczynka została pozostawiona bez skutecznej ochrony przed najgorszym.
Ta tragedia nie może przejść bez echa. Jeśli ma mieć jakikolwiek sens, musi być impulsem do realnych zmian – w edukacji, w polityce społecznej i w egzekwowaniu prawa. Bo każde dziecko ma prawo do bezpieczeństwa. I każde zaniechanie, które to prawo łamie, obciąża nas wszystkich.











































