Nowe ustalenia śledczych rzucają światło na tragedię, do której doszło w Mszanie Górnej w powiecie limanowskim. W wyniku dramatycznych wydarzeń zginęła 19-letnia Magdalena Dz., a dzień później w pobliskim lesie odnaleziono ciało jej byłego partnera, 19-letniego Kacpra W. Prokuratura ujawniła wyniki sekcji zwłok obojga młodych ludzi.
Do zdarzenia doszło wieczorem, gdy Magdalena Dz. wróciła z pracy do rodzinnego domu. Według ustaleń śledczych atak nastąpił około godziny 22.06 na progu budynku. Jak wynika z prowadzonego postępowania, sprawcą miał być były partner 19-latki.
Sekcja zwłok wykazała, że młoda kobieta doznała rany ciętej szyi oraz pięciu ran kłutych zadanych w okolicę klatki piersiowej. Dwie z nich okazały się śmiertelne.
– Sekcja zwłok wykazała, że kobieta miała ranę ciętą szyi oraz pięć ran kłutych, zadanych w okolicę klatki piersiowej, z czego dwie były śmiertelne – przekazała „Faktowi” prok. Justyna Rataj-Mykietyn, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
Pomimo szybkiej interwencji służb ratunkowych życia 19-latki nie udało się uratować. Ratownicy medyczni stwierdzili zgon na miejscu.
Po ataku 19-letni mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia. Policja rozpoczęła szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą, w którą zaangażowano funkcjonariuszy z kilku jednostek. Poszukiwania zakończyły się następnego dnia rano. Ciało Kacpra W. odnaleziono w masywie leśnym na Górze Spyrkowa w gminie Niedźwiedź, około dwóch kilometrów od miejsca, gdzie doszło do ataku na Magdalenę Dz.
Śledczy dysponują również wstępnymi wynikami sekcji zwłok 19-latka. Według dotychczasowych ustaleń jego śmierć nie nastąpiła w wyniku działania osób trzecich, a poprzez powieszenie. Prokuratura nie ujawnia na razie szczegółowych wyników badań, podkreślając, że postępowanie wciąż trwa.
Śledczy zabezpieczają materiał dowodowy i analizują okoliczności poprzedzające tragedię. Trwa również przesłuchiwanie świadków oraz gromadzenie dokumentacji, która ma pomóc w pełnym wyjaśnieniu przebiegu wydarzeń.
Dramat wstrząsnął mieszkańcami Mszany Górnej i okolic. Lokalna społeczność wciąż nie może otrząsnąć się po śmierci dwojga 19-latków. Ostateczne ustalenia dotyczące przebiegu tragedii mają zostać przedstawione po zakończeniu wszystkich czynności prowadzonych przez prokuraturę.











































