Tragedia pod Limanową: Zginęli Justyna i Zbyszek, osierocili roczne dziecko. Zastrzelił ich Tadeusz D.

0
46578

Stara Wieś, 27 czerwca 2025 r. – Małopolska pogrążona w żałobie po brutalnej zbrodni, do której doszło w piątkowy poranek w gminie Limanowa. 57-letni mężczyzna, uzbrojony w broń palną, zastrzelił swoją córkę i zięcia. Roczna dziewczynka cudem przeżyła. Trwa szeroko zakrojona obława policyjna.

Młodzi małżonkowie zginęli w miejscu, w którym mieli czuć się bezpiecznie – na własnej posesji. W domu była ich roczna córeczka. Ocalała. “Pęka nam serce” – czytamy w poruszającym wpisie żegnającym parę.

Do tragedii doszło przed południem w niewielkiej miejscowości Stara Wieś. Sprawca, 57-letni Tadeusz D., najpierw ciężko ranił 72-letnią teściową, po czym udał się do domu swojej córki i jej męża. Tam oddał śmiertelne strzały do 26-letniej Justyny i 31-letniego Zbigniewa. W momencie ataku w domu znajdowała się ich roczna córka, która na szczęście nie odniosła obrażeń.

Strzelanina pod Limanową. Nie żyje młode małżeństwo

Jak ustaliła policja, mężczyzna po dokonaniu zbrodni oddalił się pieszo w stronę lasu, porzucając wcześniej samochód. Jest uzbrojony i niebezpieczny. W akcję jego poszukiwania zaangażowano setki funkcjonariuszy, w tym oddziały antyterrorystyczne, psy tropiące i drony.

W porzuconym w lesie aucie znaleziono rzeczy i telefon 57-latka. Mężczyzna najpewniej ma przy sobie broń, z której zabił swoich najbliższych. Jak wskazał lokalny portal limanowa.in, Tadeusz Duda może mieć przy sobie sztucer z celownikiem optycznym. Broń posiadał nielegalnie. Nie był myśliwym. Był raczej postrzegany jako kłusownik.

Młode małżeństwo miało całe życie przed sobą 

– To była kochająca się para, mieli przed sobą całe życie – mówią sąsiedzi, nie kryjąc łez. – Ich córeczka straciła wszystko w jednej chwili. Nie możemy w to uwierzyć. Dramatyczne wydarzenia wstrząsnęły całą lokalną społecznością. W internecie pojawiły się setki wpisów z kondolencjami, wyrazami współczucia i żalu. Mieszkańcy organizują zbiórkę pomocy dla osieroconego dziecka.

Okolice Limanowej stały się twierdzą. Na miejscu są setki funkcjonariuszy. Drogi zostały zablokowane. Z powietrza 57-latka wypatruje ekipa policyjnego śmigłowca. Mieszkańcy otrzymali ostrzeżenia z RCB: Uwaga! Poszukiwany za zabójstwo 57-letni mężczyzna. Ubrany w niebieską bluzę, dżinsy, jasne buty. Może posiadać broń palną. Bądź ostrożny. Widziany w powiecie limanowskim.

Obława na Tadeusza D. wciąż trwa 

Według psychologa i biegłego sądowego, dr. Jerzego Pobocha, motywem zbrodni mogły być narastające od dawna konflikty rodzinne. Ekspert zaznacza, że sprawca – jako doświadczony myśliwy – mógł być przygotowany do ukrywania się w trudnym terenie.

– Tego typu dramaty najczęściej wynikają z silnych emocji, nierozwiązanych konfliktów, często pojawiają się podczas rodzinnych spotkań – zaznacza dr Pobocha. – Choć trudno całkowicie zniknąć bez śladu, takie osoby potrafią przetrwać nawet tygodnie w odosobnieniu. Policja apeluje do mieszkańców regionu o ostrożność i zgłaszanie wszelkich informacji mogących pomóc w zatrzymaniu sprawcy. Mężczyzna może być nieobliczalny i nadal posiadać broń.

Tragedia w Starej Wsi to jedno z najdramatyczniejszych wydarzeń

Śledczy nie ujawniają jeszcze szczegółów dotyczących motywów działania Tadeusza D., jednak zaznaczają, że w najbliższych dniach planowane są kolejne przesłuchania i działania operacyjne. Sprawą zajmuje się również prokuratura. Tragedia w Starej Wsi to jedno z najdramatyczniejszych wydarzeń ostatnich lat w regionie. Pozostaje pytanie, czy można było jej zapobiec.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i broda