Dachowanie karetki w Tuszynie. Trzy osoby w szpitalu. Dwuletnie dziecko uczestnikiem wypadku

0
1307

TUSZYN (woj. łódzkie) — Środowe popołudnie, 11 czerwca, przyniosło dramatyczne wydarzenia na drodze krajowej nr 12 w Tuszynie. Około godziny 15 doszło tam do poważnego wypadku z udziałem ambulansu jadącego na sygnale oraz osobowego samochodu.

Karetka, która przewoziła pacjentkę, dachowała. Trzy osoby trafiły do szpitala. Według wstępnych ustaleń służb ratunkowych, karetka poruszała się na sygnale świetlnym i dźwiękowym, przewożąc 74-letnią pacjentkę w stanie wymagającym pilnej pomocy.

W pojeździe znajdowali się także dwaj ratownicy medyczni — 37-letni kierowca oraz 32-letni ratownik. Ambulans wjechał na skrzyżowanie przy zielonym świetle, gdy niespodziewanie został uderzony przez osobową Toyotę Avensis, kierowaną przez 35-letnią kobietę, która wiozła swoją 2-letnią córkę.

Dramatyczny wypadek karetki w Tuszynie. Są ranni

Siła zderzenia była tak duża, że karetka przewróciła się na dach. Cała trójka znajdująca się w ambulansie doznała obrażeń i została przetransportowana do szpitala. Stan ich zdrowia nie został na razie dokładnie określony, ale według pierwszych informacji ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Kierująca Toyotą oraz jej dziecko nie odniosły poważnych obrażeń fizycznych i nie wymagały hospitalizacji. Obie osoby zostały jednak objęte opieką psychologiczną. Policja potwierdziła, że zarówno kobieta, jak i kierowca karetki byli trzeźwi.

Karetka jechała na sygnale. Nagle wjechała w nią osobówka.

W wyniku wypadku na miejscu wystąpiły znaczne utrudnienia w ruchu. Droga krajowa nr 12 była przez kilka godzin częściowo zablokowana, a ruch odbywał się wahadłowo. Na miejscu pracowały służby ratunkowe oraz policja, która zabezpieczyła teren i przeprowadziła pierwsze czynności dochodzeniowe.

– Zabezpieczyliśmy monitoring i przesłuchujemy świadków. Na tym etapie trudno jednoznacznie wskazać winnego zdarzenia – poinformowała podinsp. Magdalena Nowacka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, samochód i droga

Śledztwo w sprawie prowadzi również prokuratura. Kluczowe będzie ustalenie, czy kierująca Toyotą mogła nie zauważyć nadjeżdżającej karetki, mimo jej sygnałów uprzywilejowania. Funkcjonariusze analizują nagrania z kamer miejskich i prywatnych.

Wypadki z udziałem pojazdów uprzywilejowanych zawsze budzą wiele emocji, zwłaszcza gdy w grę wchodzi ratowanie ludzkiego życia. – Apelujemy do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w rejonie skrzyżowań i w przypadku słyszenia sygnałów karetek – dodaje rzeczniczka policji. Na razie nie wiadomo, jakie konsekwencje prawne może ponieść którykolwiek z uczestników wypadku. Policja i prokuratura prowadzą czynności, które mają wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, samochód i droga