Wstrząsająca tragedia rozegrała się 29 maja 2025 roku w miejscowości Zabiele na Lubelszczyźnie. 24-letnia Kinga R. i 32-letni Piotr Ch., młoda para z Emilianówki i Kolonii Śmiary, zginęli w potwornym wypadku samochodowym po zderzeniu z łosiem.
W jednej chwili zgasło życie dwojga zakochanych ludzi, a ich siedmiomiesięczny synek Ignaś został osierocony. Kinga i Piotr wracali z pogrzebu bliskiego członka rodziny, gdy na ich drodze pojawił się łoś.
Kierowca nie miał szans na reakcję – samochód uderzył w zwierzę, po czym dachował. Mimo błyskawicznej reakcji służb, oboje zginęli na miejscu. Dramat rozegrał się wieczorem, na prostej drodze w pobliżu lasu.
Niewyobrażalna tragedia w Zabielu pod Stoczkiem Łukowskim
Młodzi ludzie byli pełni życia, planowali wspólną przyszłość – Piotr miał wkrótce oświadczyć się Kindze. Byli oddanymi rodzicami, wychowywali wspólnie ukochanego synka. Dziś chłopiec został pod opieką rodziny, która przeżywa niewyobrażalny ból i żałobę.
We wtorek, 3 czerwca, w Domanicach odbyły się wspólne uroczystości pogrzebowe Kingi i Piotra. Ich trumny spoczęły obok siebie, przykryte wieńcami z białych róż. W ceremonii uczestniczyli bliscy, przyjaciele i mieszkańcy okolicznych miejscowości – wszyscy pogrążeni w głębokim smutku. Proboszcz parafii podczas kazania powiedział, że ich śmierć to straszna tragedia dla dwóch rodzin.
– Nikt nie wyobrażał sobie takiej sytuacji, gdzie ginie dwójka niewinnych ludzi, pozostawiając po sobie sierotkę. Musimy zrobić wszystko, aby zachować ich w pamięci i musimy modlić się o ich dusze – mówił.
Ogromna tragedia dla dwóch rodzin
Tragedia ta zwraca uwagę na realne zagrożenie, jakie stanowią dzikie zwierzęta na drogach, szczególnie w rejonach zalesionych. Policja i leśnicy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności – łosie, zwłaszcza nocą i o zmierzchu, często przekraczają jezdnie, a ich ogromne rozmiary czynią zderzenie niemal zawsze śmiertelnym.
Kinga i Piotr zostali boleśnie wyrwani z życia. Pozostał po nich smutek, pustka – i mały Ignaś, który nigdy nie pozna w pełni miłości rodziców, którzy kochali go ponad wszystko.

















































