Tragedia w Toruniu: pijany znajomy celowo wjechał w młode małżeństwo. Ich życie legło w gruzach

0
4064

W sobotni wieczór 24 maja 2025 roku w Toruniu doszło do dramatycznego incydentu, który wstrząsnął lokalną społecznością. Podczas imprezy rocznicowej w klubie sportowym przy ul. Kociewskiej, 35-letni Paweł W., będący pod wpływem alkoholu, celowo wjechał samochodem w młode małżeństwo – Martę i Filipa S.

To miała być spokojna, towarzyska impreza w gronie znajomych i przyjaciół. Atmosfera była serdeczna – do czasu. Wystarczyło kilka słów wypowiedzianych w nerwach i pod wpływem alkoholu, by wydarzenia przybrały tragiczny obrót.

Marta i Filip, młode małżeństwo z Torunia, stali się ofiarami przerażającego ataku. Po kłótni między Filipem a jednym ze znajomych, mężczyzna ten wsiadł do samochodu i celowo wjechał w parę stojącą przed budynkiem. Nikt nie ma wątpliwości, że zrobił to z premedytacją.

Prokuratura ustala przebieg zdarzenia

Według ustaleń prokuratury, podczas imprezy doszło do kłótni między Pawłem W. a Filipem S. Po agresywnej wymianie zdań obaj mężczyźni opuścili lokal. — To była sprzeczka o głupotę, o jakiś komentarz pod adresem Marty. Jak to w takich sytuacjach bywa — opowiada “Faktowi” Martyna Szymczuk, siostra poszkodowanego Filipa.

Paweł W., wychodząc z klubu, zniszczył mienie klubu o łącznej wartości 8,5 tys. zł, w tym drzwi, komputer i kasę fiskalną. Następnie wsiadł do swojego samochodu marki Skoda Fabia i z premedytacją wjechał w stojących przed budynkiem Martę i Filipa, przygniatając ich do ściany. Po zdarzeniu uciekł z miejsca wypadku, jednak później sam zgłosił się na policję, twierdząc, że uciekał przed agresywną grupą osób. Badanie alkomatem wykazało u niego 1,87 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Stan zdrowia poszkodowanych

W wyniku tego zdarzenia oboje odnieśli poważne obrażenia, a ich życie uległo drastycznej zmianie.  Filip S. doznał złamania kręgosłupa w odcinku piersiowym z objawami uszkodzenia rdzenia kręgowego, co skutkowało paraliżem dolnej części ciała. Dodatkowo ma złamane żebra, pękniętą wątrobę oraz płyn w opłucnej. Marta S. doznała poważnych obrażeń nóg, w tym skomplikowanego złamania piszczeli oraz zerwania więzadeł kolanowych, a także obrażeń twarzoczaszki i wybitych zębów.

Małżeństwo wychowuje dwuletnie bliźniaczki, które obecnie wymagają stałej opieki. W związku z tragicznym wydarzeniem uruchomiono zbiórkę na platformie pomagam.pl, aby wesprzeć rodzinę w kosztach leczenia, rehabilitacji oraz codziennego funkcjonowania. Do tej pory udało się zebrać ponad 575 tys. zł dzięki wsparciu ponad 6,5 tys. darczyńców.

Postępowanie karne

Paweł W. został zatrzymany i usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa dwóch osób, kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz zniszczenia mienia. Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Sąd Rejonowy w Toruniu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Grozi mu kara od 10 lat pozbawienia wolności do dożywocia.