Tragiczny wypadek na DW632. Jedna osoba nie żyje, trzy są poważnie ranne. Samochód dachował.
Bolęcin, 20 maja 2025 r. – To miała być zwykła poranna podróż. Jednak na drodze wojewódzkiej nr 632 w pobliżu Bolęcina doszło do dramatycznego wypadku, który zakończył się śmiercią jednej osoby i ciężkimi obrażeniami u trzech pozostałych uczestników zdarzenia.

Tragiczny finał porannego przejazdu
Do wypadku doszło około godziny 8:15 – w czasie porannego szczytu, gdy ruch na drogach regionu jest szczególnie wzmożony. Toyota, którą podróżowały cztery osoby – trzej mężczyźni i kobieta – z nieznanych dotąd przyczyn nagle zjechała z prostego odcinka drogi. Pojazd dachował, a następnie z ogromną siłą uderzył w przydrożne drzewo. Samochód zatrzymał się dopiero w rowie, pozostawiając wokół siebie zniszczenia i porozrzucane elementy karoserii.
To, co zaczęło się jako rutynowa jazda, przerodziło się w scenę tragedii, którą obserwowały zaalarmowane służby i świadkowie zdarzenia.

Intensywna akcja ratunkowa
Na miejsce natychmiast skierowano trzy zastępy straży pożarnej oraz kilka zespołów ratownictwa medycznego. Sytuacja była na tyle poważna, że wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, by wydobyć rannych z roztrzaskanego pojazdu.
Jedna z osób, mimo natychmiastowej reanimacji prowadzonej przez ratowników medycznych, zmarła na miejscu – informację tę potwierdziła oficjalnie płońska policja. Walka o jej życie trwała kilka długich minut, jednak obrażenia okazały się zbyt rozległe.
Pozostali pasażerowie – w ciężkim stanie – zostali przewiezieni do szpitali. Ich dokładny stan zdrowia nie został jeszcze podany do wiadomości publicznej.

Utrudnienia i działania śledczych
Z powodu akcji ratunkowej droga wojewódzka nr 632 została całkowicie zablokowana na kilka godzin. Policja wyznaczyła objazdy i apelowała do kierowców o cierpliwość i zachowanie szczególnej ostrożności.
Śledztwo w sprawie wypadku prowadzą funkcjonariusze pod nadzorem prokuratury. Wstępne ustalenia wskazują, że Toyota poruszała się w kierunku Nowego Miasta i zjechała na pobocze bez wyraźnej przyczyny. – „Na prostym odcinku drogi auto prawdopodobnie zjechało na pobocze” – przekazała policja w komunikacie na Facebooku.
Śledczy analizują, czy doszło do błędu kierowcy, awarii technicznej pojazdu, czy może do nagłego zasłabnięcia lub utraty koncentracji. Kluczowe będą badania biegłych, analiza śladów na miejscu oraz przesłuchania świadków.











































