Ostatnie ujawnienia wskazują, że zarówno 16-letnia Maja, jak i 17-letni Bartosz G. od 2022 r. byli objęci nadzorem kuratora sądowego z powodu przejawów demoralizacji. To nowe światło na ich przeszłość rodzinno-sądową pozwala lepiej zrozumieć kontekst jednej z najbardziej wstrząsających tragedii ostatnich miesięcy w Polsce.
Rozgłośnia Radio dla Ciebie podała, że od 2021 r. w Sądzie Rejonowym w Mławie, w Wydziale Rodzinnym i Nieletnich, toczyły się cztery postępowania przeciwko 17-latkowi, a piąte wciąż jest w toku.
23 kwietnia wieczorem Maja poinformowała rodzinę, że wychodzi na spotkanie ze znajomym – Bartoszem G. – i nie wróciła do domu. Jeszcze tej samej nocy zaczęły się jej poszukiwania, a dzień później sprawę zgłoszono policji. Po tygodniu – 1 maja – odnaleziono ciało nastolatki w zaroślach niedaleko byłego zakładu drzewnego, związanego z rodziną podejrzanego. Bartosz G. został zatrzymany kilka dni później w Grecji podczas wycieczki szkolnej na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Kuratorski nadzór sądowy
– Radio dla Ciebie ustaliło, że w 2022 r. sąd orzekł nadzór kuratora nad obojgiem nastolatków, uznając u nich przejawy demoralizacji – poinformowała Iwona Wiśniewska-Bartoszewska, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Płocku.
– W przypadku Bartosza G. w Sądzie Rejonowym w Mławie toczyło się od 2021 r. pięć postępowań – cztery zakończone, a jedno nadal w toku – dotyczących czynów karalnych oraz demoralizacji. Na potrzeby dowodowe powołano biegłego chirurga, a sprawa była kilkukrotnie odwlekana z powodu nieusprawiedliwionych nieobecności nieletniego i jego opiekuna prawnego na badaniach.
– W latach 2022–2023 łącznie osiem odrębnych wątków zostało połączonych w dwa główne postępowania, co sugeruje narastające problemy wychowawcze u podejrzanego.
Postępowania wobec Mai
Równolegle Sąd Rejonowy prowadził trzy postępowania przeciwko Mai – dwa za przejawy demoralizacji i jedno za czyn karalny. We wszystkich orzeczono wobec niej dozór kuratora oraz środki wychowawcze w postaci upomnień. Wszystkie te rozstrzygnięcia stały się prawomocne jeszcze przed kwietniową tragedią.
Według ustaleń prokuratury i relacji greckich mediów, Bartosz G. miał zaciągnąć Maję do warsztatu stolarskiego, gdzie zadał jej wielokrotne uderzenia tępym narzędziem (najprawdopodobniej siekierą lub młotem). Po zbrodni – gdy ofiara jeszcze żyła – oblał jej ciało substancją chemiczną, podpalił je i ukrył szczątki w plastikowym śmietniku. Ostateczne wyniki sekcji zwłok mają wyjaśnić dokładną przyczynę śmierci.
Znaczenie nowych faktów
Ujawnienie, że oboje nastolatkowie byli pod kuratelą, pokazuje, iż problemy wychowawcze i kontakt z wymiarem sprawiedliwości narastały od dawna. Od 2022 r. mieli spisaną kartotekę w sądzie rodzinnym – co dziś staje się tragicznie istotnym elementem rekonstrukcji motywacji i zachowań podejrzanego.
W perspektywie procesowej te dotychczas „zamiecione pod dywan” postępowania mogą mieć znaczenie przy ocenie stopnia zagrożenia i profilaktyki. Pojawiają się głosy, że nadzór kuratora nie zapobiegł eskalacji przemocy, co rodzi pytania o skuteczność obecnych rozwiązań systemowych.
Postępowania sądowe wobec obydwóch nieletnich
Przed sądem rodzinno-nieletnich w Płocku toczy się jeszcze postępowanie wobec Bartosza G. o czyn karalny – kolejna rozprawa ma wyjaśnić m.in. kwestie z dokumentacji biegłych chirurgów. Z kolei proces karny ws. zabójstwa Mai na niewinnych oczach całego kraju dopiero się zaczyna.
– Przed nami długa droga dochodzenia prawdy i wymierzenia sprawiedliwości – podsumowuje rzeczniczka płockiego sądu.
Ta bolesna historia pokazuje, jak ważne jest szybkie reagowanie na sygnały demoralizacji u nieletnich i skuteczna interwencja wychowawcza. Lekceważenie takich ostrzeżeń może kończyć się tragedią – co w przypadku Mai i Bartosza G. znalazło swoją dramatyczną kulminację.












































