Mariusz Trynkiewicz, zwany „Szatanem z Piotrkowa”, zmarł 9 stycznia 2025 roku w wieku 62 lat. Był seryjnym mordercą, który w 1988 roku zamordował czterech chłopców. Jego zbrodnie doprowadziły do wprowadzenia w Polsce tzw. „ustawy o bestiach”, pozwalającej na izolację szczególnie niebezpiecznych przestępców.
Skazany początkowo na karę śmierci, później odbył 25 lat więzienia. Po wyjściu na wolność w 2014 roku został umieszczony w specjalnym ośrodku.
O śmierci Mariusza Trynkiewicza poinformował jako pierwszy lokalny portal gostynin24.pl. Tę informację potwierdziła w rozmowie z tvn24.pl ppłk. Arleta Pęconek, rzecznik dyrektora generalnego Służby Więziennej.
Nie żyje Mariusz Trynkiewicz
Potwierdzam zgon pana Trynkiewicza. Więcej informacji na ten moment nie mogę powiedzieć ze względu na przepisy – podkreśliła ppłk. Arleta Pęconek.
Mariusz Trynkiewicz, znany jako „Szatan z Piotrkowa,” w 1988 roku zamordował czterech chłopców w swojej kawalerce w Piotrkowie Trybunalskim (woj. łódzkie). Ofiarami byli 13-letni Wojtek, 11-letni Tomek, a także 12-letni Artur i Krzyś. Zbrodnie te wstrząsnęły opinią publiczną w Polsce, a ich brutalność przyczyniła się do zmian w prawie, w tym wprowadzenia „ustawy o bestiach.”
Szatan z Piotrkowa nie żyje
W 1989 r. Mariusza Trynkiewicza skazano na karę śmierci za zamordowanie czwórki dzieci. Na mocy amnestii wyrok zmieniono na 25 lat więzienia. Po odbyciu kary, w lutym 2014 r., wyszedł na wolność, co wywołało oburzenie społeczne. W kwietniu 2014 r. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie uznał go za osobę niebezpieczną i nakazał umieszczenie w specjalnym ośrodku w Gostyninie.











































