Aż trudno uwierzyć! Tesco w okresie kwarantanny przechodzi kolejny kryzys?

0

Okres kwarantanny z pewnością nie jest dobrym czasem dla polskiej gospodarki, za wyjątkiem sklepów branży spożywczej. Te akurat jeszcze 2 tygodnie temu były wręcz oblegana przez klientów. A więc skąd kryzys Tesco?

A wynika to z tego, iż jeszcze jakiś czas temu z powodu pandemii społeczeństwo wpadło w niemałą panikę. „Niektórzy robią zapasy niczym na wojnę” – drwili internauci. Papier toaletowy czy makaron stały się rarytasem w niektórych kręgach, co również nie uszło ich uwadze.

Właśnie wtedy sklepy spożywcze notowały największy wzrost dochodów. Teraz jednak sytuacja się nieco ustabilizowała. W życie weszły dodatkowe zasady dotyczące kwarantanny. Obecnie większość Polaków spędza czas w domu i jeżeli wychodzą to albo do pracy albo na spacer z psem czy właśnie do sklepu. Jednak kwestia zakupowa w tej chwili się unormowała. Tłumów sklepach już nie ma – wręcz przeciwnie, z uwagi na kolejne obostrzenia co do ilości osób mogących przebywać na terenie sklepu skutecznie temu zapobiegają.

ZOBACZ TEŻ: Kolejki przed sklepami coraz większe. Handlowcy chcą pomocy policji?

Tesco w kryzysie?

O tym, że Tesco przechodzi kryzys pisaliśmy już dużo wcześniej. Sieć bowiem już jakiś czas temu zaczęła likwidować swoje punkty sklepowe, również w Polsce. Wówczas było to celowe działanie mające na celu obniżenie kosztów. Od jakiegoś czasu jednak temat ucichł.

W TYM TEMACIE: TESCO. Firma boryka się z kolejnymi problemami!

I ponownie powrócił. Sieć sklepów Tesco ma kolejne problemy. Tym razem jednak sytuacja rysuje się nieco inaczej. Firma od dłuższego czasu notuje duże wahania, jeżeli chodzi o zarobki. Co ciekawe występują one głównie w centralnej Europie. W Wielkiej Brytanii zaś wygląda to dużo lepiej. Tesco ma również swoje oddziały w Azji, tam także sieć radzi sobie całkiem nieźle.

A więc skąd kryzys? Otóż chodzi o ogromną ilość nowych pracowników zatrudnionych w ostatnim czasie przez firmę. Mowa tu o 45 tysiącach nowych osób. Ci zostali zatrudnieni w czasie kiedy to sklepy najbardziej potrzebowały rąk do pracy –  tuż przed ogłoszeniem kwarantanny. Teraz okazuje się, że już takiej potrzeby nie ma. Co więcej w obecnej sytuacji, kiedy to ogromna grupa ludzi traci pracę nie będzie dobrym rozwiązaniem wręczenie wypowiedzeń. trudno jednak powiedzieć jak firma poradzi sobie z takimi wydatkami.

ZOBACZ TEŻ: Kaufland przejął kolejne sklepy. To było do przewidzenia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here