Kilka Dni z Tobą. Mamy pierwszą recenzję nowej książki Kuby Zegarlińskiego

Po wielu miesiącach oczekiwania, w końcu doczekamy się książki “Kilka Dni z Tobą”, której autorem jest Kuba Zegarliński. Dla autora to powrót do pisania po sześciu latach przerwy. Jako jedna z pierwszych redakcji otrzymaliśmy również egzemplarz recenzencki. Dlatego mamy dla Was również recenzję książki.

Informacja o drugiej książce Kuby Zegarlińskiego pojawiła się latem ubiegłego roku i pierwotnie utrzymywano, że jej premiera będzie miała mieć miejsce tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

Tak się jednak nie stało. Dlaczego? – Cała książka była niemal gotowa jesienią, ale gdy po raz kolejny ją czytałem, postanowiłem zmienić pewne wątki – przyznaje szczerze autor. – Niestety było ich na tyle sporo, że poświęciłem na nie kolejne dwa miesiące. Zmieniłem nawet zakończenie – dodaje.

– Do tego doszły jeszcze inne sprawy, o których nie chciałbym się tu wypowiadać. W pewnym momencie nawet samo wydanie książki stanęło pod znakiem zapytania – opowiada Kuba Zegarlinski.

– Muszę też przyznać, że mam trochę pecha do tej książki. Robiliśmy bowiem wszystko, żeby miała ona premierę w połowie kwietnia, ale z wiadomych przyczyn nie mogło się tak stać. Musieliśmy nawet odwołać zaplanowaną na połowę marca promocyjną sesję zdjęciową – mówi nam autor.

Obecnie nie ma sztywnej daty premiery. – Mam nadzieję, że będzie to jak najszybciej. W grę wchodzi również wydanie na razie samego e-booka i to jak najszybciej. Najwyżej książkę w formie tradycyjnej wydamy w dalszym terminie. Zrobimy wszystko, żeby e-book był dostępny jeszcze w tym miesiącu, bądź najpóźniej w pierwszej dekadzie maja – kończy Kuba Zegarliński

Na premierę czytelnikom przyjdzie więc jeszcze trochę poczekać. My jednak jesteśmy już po lekturze wersji recenzenckiej i możemy dać słowo – warto! To piękna opowieść o bardzo trudnym uczuciu dwojga ludzi, o samotności i przemijaniu. Szczegółowa recenzja poniżej.

***

Kuba Zegarliński “Kilka Dni z Tobą” – recenzja książki

Podobno fabułę każdej książki da się streścić w dwóch zdaniach. Jednak w tym wypadku jest to bardzo trudne. „Kilka Dni z Tobą” jest bowiem wielowątkową powieścią zarówno o wielkiej o miłości, jak i następującej po niej ogromnej samotności. O przemianie człowieka, który z pozoru ma wszystko, ale w głębi siebie skrywa od wielu lat niezabliźnioną ranę.

Nieszczęśliwa miłość to bez wątpienia jeden z najtrudniejszych stanów, jaki nas spotyka. Chyba nie życzę tego najgorszemu wrogowi. Każdy kto przez to przeszedł powie, że czuł się wtedy fatalnie. Porzuceni zostajemy sami z bałaganem w głowie, emocjami, które nie mamy do kogo zaadresować.

Tak również czuł się główny bohater książki Marcin Makowski. Poznajemy go na dachu 10-piętrowgo wieżowca. Wydaje się, że chce skoczyć. Wraz z kolejnymi stronami poznajemy jego historię. Jego oraz jego wielkiej, ale nieszczęśliwej miłości – Marty Albrecht.

Wszystko zaczęło się osiem lat wcześniej w rodzinnym mieście obojga, w Mielcu. Poznali się przypadkowo, na weselu przyjaciół. Ich uczucie rozwijało się bardzo powoli, bo dzieliło ich niemal wszystko. Los sprawił jednak, że bardzo szybko się do siebie zbliżyli, a związek rozpoczął się podczas cudownych wakacji w Rzymie.

Długo nie przetrwał. Marta postanowiła zerwać z Marcinem, choć jeszcze kilka dni wcześniej nic tego nie zapowiadało.

Marcin jeszcze kilka tygodni wytrzymuje w Mielcu, aż w końcu zamyka wszystkie sprawy, oddaje pieniądze Annie, żonie swojego przyjaciela i wyjeżdża do Poznania, zrywając równocześnie kontakt ze wszystkimi swoimi najbliższymi.

Mija osiem lat. Od czasu rozstania z Martą, ani raz nie był w rodzinnym mieście. W Poznaniu rozwinął swoją karierę, został wziętym i szanowanym prawnikiem. Jest bogaty, wpływowy, ale również samotny. Pewnego dnia przychodzi informacja, która sprawia, że musi wrócić do rodzinnego miasta i po raz pierwszy od ośmiu lat, zmierzyć się z przeszłością.

Dzięki niezwykłej umiejętności snucia opowieści autor sprawia, że Marcin, Marta, ale również Wojtek, Dominika, Anna oraz inni główni bohaterowie stają się nam tak bliscy, jakby istnieli naprawdę i byli naszymi przyjaciółmi. Wchodzimy w ich świat, niemal doświadczając bólu i cierpienia, jaki im towarzyszy, a także ciesząc się z ich sukcesów i radości dnia codziennego. W tej książce wszystko jest tak prawdziwe, jakby wydarzyło się naprawdę.

W „Kilka Dni z Tobą” możemy dostrzec samych siebie – ofiarowaną nam przyjaźń i miłość, otrzymane rany, nieidealną relację łączącą nas z rodziną i przyjaciółmi oraz w końcu towarzyszącą głównemu bohaterowi samotność. Do tego Zegarliński pod koniec funduje czytelnikowi prawdziwy emocjonalny rollercoaster (list na końcu przepiękny!), rodzaj literackiego katharsis, przy którym trudno opanować szloch – lepiej więc, aby finału tej książki nie czytać w miejscu publicznym.

Tę nieco długą recenzję kończę z nadzieją, że już wkrótce i Wam, nasi Czytelnicy, przyjdzie się zapoznać z tą książką. Zaręczam – nie oderwiecie się ani na chwilę! Zapraszamy również do innych naszych artykułów o książkach.

Zobacz również

Najnowsze wpisy

Szarlotka jak z dawnych czasów. Poznaj super przepis

Szarlotka to jedno z najpopularniejszych, o ile nie najpopularniejsze pieczone ciasto w naszym kraju....

Sok z kapusty i jego magiczne właściwości. Zobacz na...

Sok z kapusty należy do niesamowicie zdrowych rzeczy, jednak przez lwią część z nas...

Przepis na chinkali, czyli gruzińskie pierogi. W niczym nie...

Gruzińska kuchnia jest fantastyczna i każdy, kto jej spróbował, potwierdza tę teorię. Jednym z...

Legendarna zalewajka. Treściwa zupa, która zachwyci każdego

Zalewajka to legendarna już zupa, która może w swoim smaku oraz wyglądzie bardzo przypominać...

Przepis na hiszpańskie churros. Idealne na Tłusty Czwartek

Churros to tradycyjne hiszpańskie słodkie przekąski, które zyskały ogromną popularność dzięki swojemu wyjątkowemu smakowi...

Kotlety francuskie, czyli pierś z kurczaka z wyrazistymi dodatkami

Kotlety francuskie to świetna alternatywa dla zwykłych kotletów z piersi kurczaka, które podaje się...

Popularne kategorie

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here